Uczestnicy bójki z antyterrorystą w pubie zgłosili się na policję, by opowiedzieć swoją wersję
Dwaj bracia S., 24-letni Marcin i 19-letni Michał, domniemani uczestnicy pobicia policjanta z elitarnej jednostki antyterorystycznej, zgłosili się wczoraj na policję.
Młodszemu prokuratura przedstawiła zarzut udziału w bójce oraz pobicia. Dzisiaj sąd zadecyduje o jego aresztowaniu. Starszy z braci po złożeniu wyjaśnień został zwolniony do domu.
Dotychczas policja zatrzymała czterech uczestników bójki, w tym Mariusza R., którego sąd aresztował. To on – według naszych informatorów – został fatalnej nocy pobity przez policjanta przed pubem. Miał podobno spowodować, że do pubu wkroczyła silna grupa z miasta, by w odwecie rozprawić się ze sprawcą pobicia – policjantem. Po przedstawieniu zarzutów sąd aresztował Mariusza R. Nieskorzy do zwierzeń są też inni zatrzymani, ale i oni konsekwentnie trzymają się swoich wersji. Decydujące dla wyjaśnienia co naprawdę zaszło w lokalu mogą być zeznania świadków. Trwają ich przesłuchania.
Przypomnijmy, że około godz. 4 w nocy 23 grudnia ub. roku w pubie „Ósmy grzech” ranny został policjant z kompanii antyterrorystycznej i co najmniej trzej inni goście. Według jednej wersji awanturę rozpętał policjant, który rzucił się na gościa lokalu, a później został pobity przez jego kolegów.
Według wersji organów ścigania rzekomą przyczyną pobicia był fakt, że mężczyzna jest policjantem, a jeden z napastników rozpoznał go, gdyż obaj mieszkali na tym samym osiedlu.
Autor artykułu: mds