Opłata plus mandat


Administratorom targowisk i kupcom sen z oczu spędzają znowelizowane przez Radę Miejską zasady poboru opłaty targowej. Twierdzą, że wprowadzając jedną z poprawek, władze miasta zalegalizowały dziki handel na ulicach Łodzi, wokół targowisk i domów handlowych.

Zdaniem urzędników, w przepisach nic się nie zmieniło. Opłata targowa, inaczej zwana placowym, to podatek lokalny na rzecz gminy. Muszą go uiszczać wszyscy, których handel ma charakter targowiskowy, niezależnie, czy robią to w miejscu do tego wyznaczonym, czy poza nim.

Tyle że handlujący w miejscu niedozwolonym musi też płacić mandaty Straży Miejskiej. Opłaty targowej nie płacą jedynie ci kupcy, którzy muszą regulować podatek od nieruchomości, czyli handlujący w kiosku.

– Nigdy nie pobieraliśmy opłaty targowej od handlarzy rozstawiających swoje stoliki poza obszarem targowiska – mówi Andrzej Florczak z Centrum Kupiectwa, administrującego targowiskiem przy ul. Retkińskiej. – Handlarz, który zapłaci placowe, uważa, że handluje zgodnie z prawem. Nie chcemy dopuścić do bałaganu na targowisku i do tego, by rozlewało się ono poza wyznaczone granice. Tam mają prawo działać patrole Straży Miejskiej i karać za handel w miejscach niedozwolonych i bezprawne zajmowanie pasa drogi.

Usiłowaliśmy dowiedzieć się, czemu opłaty nie pobiera się na starym Czerwonym Rynku. Oburzeni są tym zwłaszcza kupcy handlujący w nowych pawilonach przy Rzgowskiej. Wynieśli się z targowiska, gdyż władze miasta namawiały ich do modernizacji swego miejsca handlu. Pozaciągali kredyty na samochód na estetyczne stoiska. Spłacają kredyty, płacą podatek od nieruchomości, dzierżawy, opłaty za media. Tych obciążeń nie mają kupcy na zlikwidowanym 1 lipca targowisku. Dzięki temu mogą znacznie obniżać ceny swoich artykułów. Wywołuje to niezdrową konkurencję i protest kupców, którzy zainwestowali w miejsca pracy.

Zarówno członek Zarządu Miasta Andrzej Żardzin, jak i dyrekcja wydziału handlu UMŁ, zapytani, dlaczego na starym Czerwonym Rynku nie pobiera się opłat targowych, mówią, że sprawa jest bardzo delikatna. Nie podjęto decyzji o zbieraniu pieniędzy z powodu toczących się postępowań wyjaśniających w prokuraturze i sądach…

Autor artykułu: (aro)

Tags: , ,

Comments are closed.