W Opocznie drużyna Stasiaka Ceramiki gościć będzie lidera (niedziela, godz. 15). Przed sezonem typowanie Świtu Nowy Dwór, zwanego także od firmy sponsora Lukullusem, na kandydata do ekstraklasy wzbudziłoby śmiech.
Tym bardziej musi szokować siedmiopunktowa przewaga lidera z Nowego Dworu nad rywalami. Klub wymienił niemal całą drużynę.
Z dwudziestodwuosobowej kadry zostało tylko sześciu zawodników. Drużyna gra twardo w obronie, przeprowadza szybkie kontrataki i strzela gole po stałych fragmentach gry. Okazuje się, że przynajmniej na razie na drugą ligę wystarczy.
– Mam obserwacje i dużo wiadomości o rywalach – mówi trener Zbigniew Podsiębierski. – Oglądałem kasetę z ostatniego meczu rywali z Górnikiem Polkowice. Trudno wyróżnić kogokolwiek, ale za to drużyna stanowi monolit.
Bez walki nie ma wyniku. Musimy się przeciwstawić rywalo. Nie może powtórzyć się sytuacja ze Stalowej Woli (porażka 1:3 – przyp. red.). Opracowuję z menedżerem Mariuszem Łaskim taktykę, której nie zdradzę.
W składzie Ceramiki zabraknie Marcina Majewskiego, który wprawdzie wznowił zajęcia po kontuzji, ale na występ musi poczekać przynajmniej tydzień.
Autor artykułu: (jusz)